Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Profilaktyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Profilaktyka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 lutego 2014

Logopeda radzi...

Drodzy rodzice,
W trosce o rozwój mowy Państwa dzieci przygotowałam kilka pozycji książkowych, które umożliwią Państwu samodzielną pracę z dzieckiem w domu. Wszystkie ćwiczenia mają formę zabawy i w taki właśnie sposób powinny być prowadzone. Nie należy dzieci zmuszać do wykonywania ćwiczeń. Każde ćwiczenia wykonujemy razem z dzieckiem. Naszym zadaniem (logopedów i rodziców) jest zachęcić dziecko do wspólnej zabawy. Ćwiczenia w formie zabawy mają się dziecku kojarzyć z czymś miłym i wesołym. PAMIĘTAJMY, ŻE INWESTYCJA W MOWĘ DZIECKA, TO INWESTYCJA W JEGO PRZYSZŁOŚĆ”.

MOJE PROPOZYCJE

1.     Izabela Jackowska, Iwona Rutkowska-Błachowiak,  „Dudni, stuka czy puka? Ćwiczenia słuchowe i dźwiękonaśladowcze wspomagające prawidłowy rozwój mowy dziecka”,
2. Katarzyna Szłapa, „Cmokaj, dmuchaj, parskaj, chuchaj. Ćwiczenia oddechowe i artykulacyjne dla najmłodszych”,
3. Iwona Rutkowska-Błachowiak, „Gimnastyka buzi na wesoło. Ćwiczenia narządów artykulacyjnych dla dzieci”,
4.     Izabela Jackowska „Buzi gimnastyka w wierszykach”,
5.   „Co to> Kto to? Ćwiczenia i zabawy z dźwiękiem”, wydawnictwo Seventh Sea,
6.  Ewa Morkowska, Krystyna Żmuda-Trzebiatowska, „Język hop do góry! Ćwiczenia logopedyczne dla dzieci”,
7. Lucyna Jaroch-Połom, „Bajeczki logopedyczne. Zabawne historyjki usprawniające mowę dziecka (dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym),
8. Iwona Widera-Michalak, „Zaczynam mówić. Program rozwijający mowę dzieci najmłodszych z problemami w mówieniu”,
9.     Iwona Michalak-Widera, „Już mówię. Część 2”,
10.Iwona Michalak-Widera, „Śmieszne minki dla chłopczyka i dziewczynki – ćwiczenia usprawniające wymowę”. 


Życzę dobrej zabawy i wielu sukcesów  w mówieniu,
Anna Świerek

piątek, 6 grudnia 2013

Brzechwa czyta dzieciom


"Żyrafa"

Żyrafa tym głównie żyje,
że w górę wyciąga szyję.
A ja zazdroszczę żyrafie,
Ja nie potrafię.








"Słoń"

Ten słoń nazywa się Bombi.
Ma trąbę, lecz na niej nie trąbi.
Dlaczego? Nie bądź ciekawy -
To jego prywatne sprawy.










"Małpa"

Małpy skaczą niedościgle,
Małpy robią małpie figle.
Niech pan spojrzy na pawiana:
Co za małpa, proszę pana!











"Żubr"

Pozwólcie przedstawić sobie:
Pan żubr we własnej osobie.
No, pokaż się, żubrze. Zróbże
minę uprzejmą, żubrze.








"Niedźwiedź"

Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Chętnie państwu łapę poda
Nie chce podać? A to szkoda.









"Kangur"

Jakie pan ma stopy duże,
Panie kangurze!
Wiadomo, dlatego kangury
W skarpetkach robią dziury.

środa, 27 marca 2013

Stymulacja rozwoju językowego u dzieci



Dziecko uczy się mowy, przebywając w środowisku ludzi mówiących.  W związku z czym język dziecka jest lustrzanym odbiciem języka rodziców, dziadków, nianiek itd. Dlatego też warto pamiętać nie tylko o tym, co mówimy, ale jak mówimy. Dziecko bezrefleksyjnie przyjmuje i powtarza wszystko, co słyszy.
Zanim nasza pociecha ucieszy nas pierwszymi słowami, mówiąc mamo, tato, warto dużo wcześniej zadbać o odpowiednią rozgrzewkę narządów artykulacyjnych :)
Poniżej przedstawiam kilka zasad na temat tego, jak skutecznie stymulować rozwój językowy już od pierwszych miesięcy życia :)
  1. Kąpiel słowna, czyli 'mówić, mówić i jeszcze raz mówić!' :) Mówmy do dziecka prostym językiem, poprawnie i wyraźnie. Używajmy zdrobnień i spieszczeń, ale w granicach zdrowego rozsądku. Istnieje wiele skrajnych teorii, które głoszą, że tzw. język nianiek obfitujący w zdrobnienia i spieszczenia hamuje rozwój mowy dziecka. Jedni  krytykują język nianiek, inni go bronią są też i tacy, którzy uważają, że język nianiek w żaden sposób nie wpływa na rozwój mowy dziecka. W tej kwestii nie ma zgodności. Myślę, że złotym środkiem (w tym przypadku) jest umiar. Dbajmy więc o zróżnicowane i bogate językowo środowisko naszej pociechy :) 
  2. Oglądanie i nazywanie obrazków. Wspólnie oglądajmy i nazywajmy zabawki oraz inne przedmioty znajdujące się w pobliżu. Przy okazji wykonywania czynności takich jak: sprzątanie, gotowanie, czy karmienie, opisujmy, co robimy, np. "Teraz podgrzewamy zupkę pomidorową, popatrz w tym garnku gotujemy ziemniaki" itp. W ten sposób rozwijamy u naszego malucha rozumienie (mowę bierną) i pamięć (kojarzenie poszczególnych nazw z przedmiotami) :)
  3. Wiersze i bajki. Czytając i opowiadając, uczymy słuchania i koncentrowania się na konkretnej rzeczy. A co najważniejsze oswajamy dzieci ze słowem pisanym, by w przyszłości chętnie sięgały po książki :) Repertuar wierszy i bajek jest  bogaty. Polecam szczególnie wiersze Juliana Tuwima i Jana Brzechwy ze względu na dużą liczbę wyrazów dźwiękonaśladowczych. Wiersze te są silnie zrytmizowane, dlatego tak łatwo je zapamiętać :)
  4. Zabawy głosowe polegające na naśladowaniu  dźwięków natury, odgłosów zwierząt, pojazdów itd. Takie zachowania głosowe budzą szczególne zainteresowanie wśród dzieci, które szybko zapamiętują i powtarzają: miau, miau, miau, gdy tylko zobaczą kotka :)   




Zgodnie z ustawą  z dnia 4 lutego 1994 r., o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów zawartych na tej stronie bez wiedzy i zgody autora. Wszelkie teksty, jeśli nie zaznaczono inaczej, są własnością intelektualną autora strony.

wtorek, 5 lutego 2013

Nieprawidłowe karmienie przyczyną wad wymowy?

Wśród wielu czynników zaburzających prawidłowy rozwój mowy wymienia się m. in.: zbyt długie karmienie dzieci pokarmami rozdrobnionymi (papkami). Dzieci, które otrzymują pokarm w formie płynnej, nie gryzą i nie żują, co skutkuje niską sprawnością narządów artykulacyjnych, szczególnie niedostatecznym rozwojem mięśni języka. Pamiętajmy, że te same mięśnie odpowiedzialne są za jedzenie i mówienie. 
Z moich obserwacji wynika, że dzieci, w okresie przed pojawieniem się pierwszych zębów, dobrze radzą sobie z rozdrabnianiem miękkich kawałków warzyw czy mięsa.  Brak zębów nie jest przeszkodą w nauce gryzienia, ponieważ twarde dziąsła umożliwiają rozdrabnianie pokarmów. Już od 6 miesiąca życia można rozpocząć naukę gryzienia i żucia.
Zalety wczesnej nauki gryzienia i przeżuwania pokarmów: 

  • gryzienie i przeżuwanie pokarmów to jednocześnie trening narządów artykulacyjnych (język, wargi, zęby, żuchwa);
  • dzieci poznają bogaty repertuar smaków (smak marchwi, ziemniaka, buraka);
  • naturalna przyjemność spożywania posiłków;
  • zadowolenie i radość z postępów dziecka. 

W trosce o prawidłowy rozwój mowy pomagajmy dzieciom ćwiczyć i utrwalać prawidłowy nawyk  gryzienia i żucia od najwcześniejszych miesięcy życia.




Zgodnie z ustawą  z dnia 4 lutego 1994 r., o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów zawartych na tej stronie bez wiedzy i zgody autora. Wszelkie teksty, jeśli nie zaznaczono inaczej, są własnością intelektualną autora strony.



poniedziałek, 14 stycznia 2013

Smoczek przyczyną wad wymowy?




Smoczek jest przyjacielem każdego dziecka. Uspokaja malucha, łagodzi stres i napięcie, ułatwia zasypianie, a także dostarcza maluchowi  przyjemnych wrażeń. Trzeba jednak pamiętać, że smoczek może gościć w życiu dziecka najdłużej do pierwszego roku życia. Dlatego też odpowiednio wcześniej rodzice powinni zastanowić się, jak odzwyczaić malucha od ssania smoczka. 

Ssanie smoczka powoduje, że język znajduje się w pozycji spoczynkowej tzn. leży płasko na dnie jamy ustnej. Takie położenie języka uniemożliwia jego pionizację, czyli wznoszenie się w kierunku podniebieniu. Właściwa pionizacja języka jest niezbędna do zmiany sposoby połykania z niemowlęcego na dojrzały. W przypadku braku pionizacji języka, dziecko nie będzie mogło prawidłowo artykułować, dlatego zbyt długie ssanie smoczka jest jedną z wielu przyczyn wad wymowy.  



Zgodnie z ustawą  z dnia 4 lutego 1994 r., o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów zawartych na tej stronie bez wiedzy i zgody autora. Wszelkie teksty, jeśli nie zaznaczono inaczej, są własnością intelektualną autora strony.

czwartek, 10 stycznia 2013

Bawiąc się, poznaję alfabet!


Dzieciństwo to wyjątkowy i niepowtarzalny okres, kiedy zabawa prawie w większości wypełnia czas naszych pociech. Jest ona naturalną potrzebą każdego malucha i wynika z chęci poznawania otaczającego świata. Zabawa jest celem samym w sobie, dzieci bawią się bezinteresownie, czerpiąc radość i przyjemność. 
Konstruowanie budowli z klocków to jedna z wielu zabaw, która rozwija wyobraźnię przestrzenną. Dzieci bawiąc się klockami, poznają kształt geometryczny figur, a także uczą się łączyć i rozłączać elementy ze sobą. Przy zakupie klocków warto wybrać te, które dodatkowo przedstawiają litery alfabetu. W ten sposób maluch budując wieżę z klocków, będzie poznawał kształt poszczególnych liter. W przyszłości umożliwi mu to łatwiejsze rozpoznanie i zapamiętanie poszczególnych liter w wyrazach i zdaniach. 



Zgodnie z ustawą  z dnia 4 lutego 1994 r., o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów zawartych na tej stronie bez wiedzy i zgody autora. Wszelkie teksty, jeśli nie zaznaczono inaczej, są własnością intelektualną autora strony.